Drodzy Rodzice!
Wrzesień jest w przedszkolu miesiącem poświęconym logopedycznym badaniom przesiewowym. Celem tychże badań jest wyłonienie z poszczególnych grup przedszkolnych dzieci wadliwie realizujących dźwięki mowy. Badaniami mowy (badania kontrolne) objęte są też dzieci uczęszczające za zajęcia logopedyczne w ubiegłym roku szkolnym.
Rodzice dzieci zakwalifikowanych na zajęcia otrzymają:
– arkusz badania przesiewowego (krótka informacja dotycząca wyniku badania);
– formularz zgody na udział swojego dziecka w zajęciach logopedycznych;
– arkusz wywiadu;
– zalecenia odnośnie do współpracy z Rodzicami.
Po zebraniu potrzebnej dokumentacji (zgód, wywiadów, itd.), utworzony zostanie harmonogram zajęć dla dzieci zakwalifikowanych. Wówczas Rodzice otrzymają informację dotyczącą dni i godzin, w których odbywać się będą zajęcia.
W razie wątpliwości, zapraszam do kontaktu drogą mailową: angelika1977@onet.eu
10 wskazówek wspomagających prawidłowy rozwój mowy dziecka
- Łyżeczka jako dobry start
Według pediatrów najlepszym momentem, w którym należy rozpocząć rozszerzanie diety dziecka jest osiągnięcie wieku 6 miesięcy. Każde dziecko jednak rozwija się w innym tempie. Każdy rodzic inaczej zapatruje się na to kiedy jest ten najlepszy czas.
W przypadku karmienia łyżeczką, należy zwróć uwagę na kilka elementów, np. jakiej łyżeczki używać i w jaki sposób podawać nią pokarm.
Zacznijmy krok po kroku:
- łyżeczka powinna być twarda, płaska, nie powinna być zbyt duża i głęboka
- na łyżeczce nie powinno być zbyt dużo pokarmu, aby nie przepełniać buzi dziecka
- łyżeczkę w pozycji poziomej kierujemy do jamy ustnej dziecka
- przyciskamy lekko środkową część języka
- wyjmujemy łyżeczkę w pozycji poziomej
- NIE WOLNO wycierać łyżeczki o górną wargę
Nie zmieniamy pozycji łyżeczki, dziecko powinno ściągnąć pokarm samodzielnie. Jest to niezbędne do picia z kubka otwartego oraz artykulacji głosek wargowych [p, b, m]
- Co w przypadku, gdy karmienie piersią jest niemożliwe lub nie wystarcza?
Karmienie piersią daje dziecku wszystko co najlepsze: składniki odżywcze, przeciwciała, buduje więź między mamą a dzieckiem. Nie zawsze jednak jest możliwe albo nie zawsze wystarcza.
Jeżeli musimy zastosować butelkę ze smoczkiem, należy pamiętać, że smoczek powinien być jak najbardziej zbliżony kształtem do kobiecej piersi.
Podstawa smoczka powinna być twarda, aby zapewnić dziecku stabilność i wspomóc w czuciu ułożenia mięśni wargowych. Końcówka natomiast powinna być miękka, aby mogła poddawać się rytmowi ssania dziecka. Taka końcówka wydłuża się podczas ssania, a kiedy następuje połknięcie, wraca do pozycji pierwotnej.
Po ukończeniu przez dziecko 12 miesiąca życia należy stopniowo odstawiać butelkę ze smoczkiem. Długotrwałe picie z butelki może mieć negatywne skutki dla przyszłej artykulacji.
Przykładów negatywnych skutków jest wiele, a oto kilka najistotniejszych:
- podczas picia z butelki język znajduje się pod smoczkiem. Może mieć to wpływ na przetrwałe połykanie typu niemowlęcego, podczas którego język ułożony jest płasko na dnie jamy ustnej, a czubek wsuwa się między dziąsła lub zęby co prowadzi m.in. do seplenienia międzyzębowego
- podczas picia z butelki język leżąc, wykonuje jedynie ruchy tłokowe. To z kolei wpływa na obniżoną sprawność mięśni języka i trudności z pionizacją, która jest niezbędna do wymowy głosek: r, l, sz, ż, cz, dż
- długotrwałe picie z butelki nie pozostaje obojętne dla zgryzu – może prowadzić do powstania zgryzu otwartego czy protruzji (wysunięcia) zębów
- język wsuwa się między zęby. Przyczynia się to do wady wymowy – seplenienia międzyzębowego.
- Łyżeczka opanowana? Czas na kubek otwarty!
Kiedy dziecko opanuje umiejętność pobierania pokarmu z łyżeczki, można rozpocząć naukę picia z kubka otwartego. Należy pamiętać, że dziecko powinno samodzielnie siedzieć.
Naukę picia z kubka otwartego warto rozpocząć od podawania gęstych płynów, np. musów owocowych. Przesuwają się one wolniej wewnątrz jamy ustnej. Nie należy umieszczać kubka między zębami ani dziąsłami, ponieważ dziecko może gryźć kubek zamiast z niego pić.
Należy oprzeć go lekko na dolnej wardze, przechylić tylko tyle, aby płyn dotarł do warg dziecka. Nie należy wlewać go do wnętrza jamy ustnej. Dziecko powinno samo ściągnąć płyn górną wargą (tak jak podczas pobierania pokarmu z łyżeczki). Uaktywni to aparat artykulacyjny, a taki sposób uchroni je również przed zachłyśnięciem.
- Dlaczego kubek niekapek nie jest dobrym wyborem?
Dziecko powinno pić z kubka otwartego. Picie z kubka niekapka z ustnikiem jest zbliżone do picia z butelki, czyli do ssania. A ten sposób przyjmowania pokarmów oraz napojów powinien kończyć się z dniem pierwszych urodzin dziecka.
Co dokładnie dzieje podczas korzystania z kubka niekapka:
- Język leży na dnie jamy ustnej – nie pionizuje się – wpływa to negatywnie na wymowę głosek szumiących oraz r, l a także przetrwałe połykanie typu niemowlęcego
- Utrwala się odruch ssania
- Język napiera na ząbki dziecka, co może powodować wady zgryzu (zgryz otwarty, protruzja zębów), seplenienie międzyzębowe
Coraz więcej spotyka się tzw. kubków treningowych, które w niektórych przypadkach są niczym innym jak kubki niekapki. Producenci przekłamują, aby zwabić rodzica chcącego dbać o prawidłowy rozwój dziecka. Kubki otwarte typu „doidy cup” czy „reflo cup” to produkty, w które warto zainwestować.
A może butelka z dzióbkiem?
Nie – chyba że dziecko ma już 7 lat. Poniżej tego wieku nie poleca się korzystania z butelki z dzióbkiem. Nie pracują bowiem mięśnie warg, języka i policzków, co przyczynia się do obniżonej sprawności tych narządów artykulacyjnych. Ponadto, butelka z dzióbkiem może również przyczyniać się do wad zgryzu i międzyzębowej realizacji głosek.
Który kubek zabrać na spacer?
Najlepiej bidon ze słomką. Podczas picia przez słomkę pracuje mięsień okrężny warg, mięśnie policzków. Dziecko ćwiczy cofanie języka, utrzymuje prawidłową pozycję żuchwy oraz pierścień zwierający gardło. Na dworze spokojnie można używać bidonu ze słomką, ale w domu zdecydowanie kubek otwarty.
- Smoczek
Smoczek powinien być odpowiednio dobrany i stosowany tylko w odpowiednim czasie.
Przy wyborze smoczka należy kierować się rozmiarem. Powinien on być odpowiednio dostosowany do buzi dziecka. Warto również zwrócić uwagę na materiał, z którego smoczek jest wykonany. Najlepiej wybierać smoczek silikonowy, nie kauczukowy. Silikonowy jest twardszy, przezroczysty a kauczukowy miękki i ma specyficzny smak.
Smoczek powinien być podawany w sytuacjach trudnych, np. podczas podróży oraz zasypiania. Nie należy podawać smoczka dziecku, kiedy jest wesołe, gaworzy, bawi się, ponieważ poprzez zatkaną buzię zostaje pozbawione „treningu mówienia”. Jak również poznawania świata przez wkładanie do buzi otaczających je przedmiotów.
Najlepszym momentem na odstawienie smoczka jest wiek około 12 miesiąca życia. Tak jak w przypadku butelki ze smoczkiem.
- Nauka mówienia przez naśladowanie
Dziecko uczy się mówić przez naśladowanie, m.in. naśladowanie dźwięków mowy.
Szczególnie przydatne są poniższe ćwiczenia:
- Zwracaj uwagę na dźwięki otoczenia, nazywaj je – nazwij przedmiot/zwierzę, następnie wyraz dźwiękonaśladowczy, np. „Słyszysz? Szczeka pies, to pies. Pies robi Hau hau” możesz po chwili dodać: „jak robi pies?”.
- Pokazuj zwierzątka i przedmioty wydające dźwięki w książeczkach, nazywaj je i naśladuj ich odgłosy
- Słuchajcie piosenek, w których nazywane są części ciała, pokazujcie je
- Śpiewaj dziecku proste melodie, kołysząc je przy tym do rytmu
Rytmiczne wyliczanki
Na przykład „sroczka kaszkę ważyła” to dobry trening pamięci słuchowej i wyrabianie poczucia rytmu. Organizuj zabawy z wykorzystaniem wierszyków-rymowanek, jak np. „Idzie kominiarz po drabinie”.
Wykonujcie ćwiczenia słuchowe
Ćwiczenia, w których zastosujecie przesadną wymowę samogłosek, np. naśladowanie pojazdów:
- straż pożarna: iiii-ooooo, iiii-ooooo
- policja: eeeeuuuuuu, eeeeeuuuuu
- karetka pogotowia: uuuaaaa uuuuaaa
- Mamo zaczynam mówić!
- Stwarzaj sytuacje dialogu tak, aby umożliwić dziecku wejście w rolę nadawcy.
„Co byś zjadł?” „Jaki jest serek?”
Dziecko powinno czuć potrzebę komunikacji, nazwania, poproszenia o coś w sposób werbalny. Jeśli rodzic będzie odgadywał potrzebę wyłącznie za pomocą mowy ciała dziecka, czy będzie podawał przedmioty, które dziecko chce uzyskać na podstawie wskazania palcem, nie będzie ono musiało robić nic więcej. Po co więc mówić skoro wystarczy wskazać palcem lub mruknąć i rodzic w trybie natychmiastowym podaje to czego zapragnę?
- Odgrywajcie „podwójne role” we wspólnych zabawach i dialogu: „chcesz auto? Dać Ci auto? Zobacz, auto jest na półce . Tam jest auto, auto, dać auto?” Czekam na reakcję. Jeśli jej nie ma, daję wzór: „daj auto, tak chciałbyś powiedzieć, daj auto, daje Ci auto, weź auto”.
- Wyodrębniaj wyrazy kluczowe, początkowo łatwe w wymowie: wyrazy dźwiękonaśladowcze, wyrazy składające się z powtórzenia sylab (mama, tata, baba, papa)
- Powtarzaj często wyrazy „ważne” dla dziecka na przykład nazwy zabawek, które lubi. Warto tak zorganizować otoczenie, aby nie znajdowały się one w zasięgu ręki dziecka. Można również schować ulubioną zabawkę i bawić się w jej szukanie.
Początkowo wymowa danego słowa nie musi brzmieć idealnie, aby rodzic zareagował. Wystarczy, że dziecko powie chociażby pierwszą głoskę lub sylabę. Wkrótce dziecko zacznie nazywać przedmioty, które chce uzyskać, powtarzać każdy usłyszany wyraz, poczuje radość z nazywania świata. Zaraz potem będzie składać słowa w zdania, zdania w dłuższe wypowiedzi. Ono po prostu musi dowiedzieć się o potrzebie komunikacji werbalnej.
- Od naśladowania do zabaw paluszkowych
Dziecko uczy się mówić poprzez naśladowanie słuchowe oraz naśladowanie ruchów narządów artykulacyjnych.
Jednak, aby dziecko potrafiło prawidłowo naśladować te małe ruchy, powinno radzić sobie z odtwarzaniem ruchów całego ciała. Motoryki dużej, następnie motoryki małej, a potem narządów artykulacyjnych.
Stwarzaj dziecku wiele możliwości naśladowania – klaskanie, stukanie przedmiotami, „jaki duży urośniesz?” itp. Wierszyki typu „sroczka kaszkę ważyła” prezentujemy z pokazywaniem. Powtarzamy je często. To, co wielokrotnie słyszymy i powtarzamy, łatwiej zapisuje się w naszej pamięci.
Rymowanki połączone z zabawami paluszkowymi sprawiają, że dziecko łatwiej zapamiętuje słowa.
Zabawy paluszkowe wzbogacają zasób słów, pogłębiają więź emocjonalną między rodzicem a dzieckiem, uczą podstaw komunikowania się – naprzemienności, która jest podstawą dialogu. Ponadto, zabawy paluszkowe poprawiają motorykę małą – sprawność manualną.
Warto wiedzieć, że w mózgu ośrodki odpowiedzialne za mowę, sąsiadują z ośrodkami odpowiedzialnymi za motorykę małą. Ćwicząc zatem motorykę małą, stymulujemy rozwój mowy.
- Czy robienie śmiesznych min może rozwijać?
Bawcie się w robienie „śmiesznych min”. Ćwiczenia aparatu artykulacyjnego wzmacniają mięśnie narządów mowy, dzięki czemu dzieci będą miały odpowiednie warunki do produkcji głosek. Ponadto, takie zabawy ćwiczą naśladowanie ruchów narządów artykulacyjnych.
Proponuję kilka podstawowych ćwiczeń przed lustrem:
- język na brodę– wysuwamy jak najdalej język na brodę.
- rybka– wciągamy/zasysamy kąciki warg do środka tworząc tzw. rybkę
- kląskanie konika– język przyklejamy do podniebienia twardego i mocno odklejamy tworząc w ten sposób charakterystyczny dźwięk. Naukę kląskania można rozpocząć od mlaskania, następnym krokiem jest cmokanie i wreszcie kląskanie
- całuski– wysuwamy ściągnięte wargi do przodu i przesyłamy całuski
- baloniki– nabieramy dużo powietrza tworząc balony z naszych policzków
- ziewanie– maksymalnie otwieramy buzię, ziewamy jak koty
- Ogranicz do minimum oglądanie bajek
Amerykańska Akademia Pediatrów apeluje, aby dzieci do 2 roku życia w ogóle nie oglądały telewizji. Mózg człowieka jest plastyczny przez całe życie, jednak najbardziej przez pierwsze 3 lata – jest to najcenniejszy czas w rozwoju dziecka.
Prawidłowa stymulacja przyniesie wspaniałe efekty, natomiast nieprawidłowa pozostawi przykre ślady. Nie należy włączać bajki na dłużej niż 30 minut dziennie. Czas ten powinien być podzielony na dwie jednostki 15-minutowe. Absolutnie nie włączamy bajek przed snem.
Lewa półkula mózgu odpowiada za rozwój mowy, naukę języka. Prawa półkula mózgu odpowiedzialna jest za odbiór i przetwarzanie bodźców dźwiękowych i obrazowych. Telewizja aktywuje prawą półkulę mózgu, hamując jednocześnie działanie lewej półkuli, opóźniając tym samym rozwój mowy. Telewizor w tle, mnóstwo grających zabawek, ciągle włączone radio sprawiają, że dziecko jest bombardowane bodźcami prawopółkulowymi a otrzymuje zbyt mało lewopółkulowych – językowych. Dziecko, które ogląda zbyt dużo bajek słyszy dźwięk fizyczny, ale może mieć problem z przetworzeniem dźwięku mowy.

